Cyberpunk 2020 is dead, czyli wsparcie korporacji

Za sprawą RPG Bloggers (jak zwykle) natknąłem się na świetny film w konwencji cyberpunkowej, a idąc dalej po linkach trafiłem na surrealistyczny BugZ. Co takiego urzekającego jest w 14 sec? Nie wiem. Nie znam się aż tak dobrze na filmach, jednak w moim mniemaniu jest w nim coś na miarę „Hunter of the Gollum”. Choć może brak mu takiej reklamy jaką zapewnia słowo Tolkien, czy Władca Pieścieni. Więcej ma podobieństw z grą fabularną CP 2020, niż mniej. Obydwa filmy, obejrzałem nawet nie wiedząc, kiedy upłynęło kilkadziesiąt minut.

14sec from Mesmer Tamas on Vimeo.


Drugi surrealistyczny BugZ jest równie ciekawy co ten pierwszy. Efekty specjalne nie są pokroju, tych które znajdziemy u Bagińskiego, ale robactwo jest już nakedlunchowe, a węgierski język (eng. subs) dodaje jeszcze większego odrealnienia.
Uwaga! Mięsa jest tam dużo, więc Hipotetyczny Czytelnik może nie być zadowolony z powolnego odrąbywania pokarmu (rączki) młotem (od lat 35).

BugZ from Mesmer Tamas on Vimeo.



Po obejrzeniu obydwu tych filmów nasuwa mi się parę pytań.

Czy filmy krótkometrażowe są gorsze od tych „pełnych” dziewięćdziesięciominutowych?
To pytanie już nie do mnie, a znawców tematu - ja ubolewam, że spośród tych stacji które mam w domu takie filmy prezentuje tylko Ale kino i TVP Kultura?

I wreszcie, kto pamięta jeszcze CP2020 wydawane przez Copernicus Corporation?
Uruchomiłem Google, wyszukiwarka blogów nie znalazła mi na pierwszych stu pozycjach ani jednego bloggera piszącego o CP2020 po polsku, uruchomiłem z opcją „wyszukaj tylko w języku polskim”. Znalazłem kilka sentymentalnych not, wśród blogerów piszących raczej o innych grach.
Pal licho bloggerów, wiadomo że oni się nie znają. Uruchomiłem standardową wyszukiwarkę. Znalazłem jakieś info, arty na kilkanaście znaków na Eliksirze, Zielonej Wieży, po dłuższym grzebaniu recenzję nowej edycji CP i inną oficjalną stronę aktualizowaną rok temu. I ankietę retoryczną na stronie Copernicusa: co mają wydać V3.0 czy CP 2020?
Prężniejszy zdaje się być Shadowrun w Polsce, niż ludzie powiązani z polskim hitem od Copernicusa.

Czemu ?

Bo nie ma wsparcia od firmy wydającej tą grę, w konsekwencji czego nie ma więc też zainteresowania i wsparcia od fanów. W ten sam sposób zarzyna się małe, niszowe gry pokroju Dzikie Pola, jak potentaty jak na skalę polską CP2020. Identycznie na skalę światową można zarżnąć grę pokroju WFRP. W wsparciu gier fabularnych drzemie potencjał wynoszący je na piedestały, bądź obalający te z najwyższej półki, bo chyba nikt nie zaprzeczy że w 90 latach polski CP2020 nie był wśród najlepszych gier RPG, pomijając mrzonki osób wspominających o jakimś Magu z Isy.

I...analogicznie można promować nieznaną grę nikomu na świecie Neuroshimę, za sprawą gry planszowej, czy na rodzimym podwórku nawet za tak prozaiczną sprawą jak choćby np. ostatnich gambli.

Ale ja się na wydawaniu gier nie znam. Znają się polscy Wydawcy

PS. I nawet wzrost popularności post-apokalipsy, nad cyberpunkiem klasycznym nie ma tu wiele do rzeczy.
PPS. A chciałem napisać o krótkim filmie cyberpunkowym.
Tagi:

Prześlij komentarz

co to znaczy ze artykul mozna oznaczyc jako "zyd RPG"?

Borejko - widziałeś juz Infest Wisely? http://www.infestwisely.com Troszke mniej Cybera 2020 a wiecej near sci-fi z pozniejszego Gibsona.

Podlinkowane filmiki obejrze - dzieki.

Drozdal
Nie ma za co, i ja obadam zaraz link od Ciebie Drozdal, pewnie przeoczyłeś (jak i ja) bo w sumie dotarły one okrężną drogą od cp2020.de

Drogi Anonimowy.
W sumie zapomniałem usunąć ŻYDRPG jakiś czas temu. Żyd RPG oznacza po prostu gwiazdą Dawidę - artykuł do spalenia w piecu. Rzecz zaczerpnąłem z najbardziej poczytnego portalu, gdzie w ten sposób oznaczane są komentarze czytelników.
Myslałem o jakimś bardziej szczegółowym podziale - żyd, zyd chiński, troll, troll górski, gej, gej morski. etc.
Szczegóły możesz znaleźć tutaj http://bagno.wieza.org/story.php?title=Nowa_funkcja_spo%C5%82eczno%C5%9Bciowa_-_Troll

Wsparcie systemu ma swoje ogromne znaczenie, ale również to, że klasyczny cyberpunk w literaturze skończył się gdzieś koło 1990 roku na Zachodzie, w Polsce nieco później (choć można zastanowić się, czy w ogóle w Polsce się zaczął:))

RPG jako w pewien sposób wtórne (motywami i topoi) do literatury reagują z pewnym opóźnieniem. No i widzimy od kilku lat śmierć cyberpunku w grach fabularnych. Sama odmiana SF umarła, natomiast motywy, które się na nią składały rozpełzły się na inne odmiany (space opera etc.)

Stawiałbym więc na to jako jeden z czynników, który zabił CP2020 u nas. Poza tym fantastyka bliskiego zasięgu dość szybko się dezaktualizuje. Wystarczy sobie przypomnieć, jakie rozwiązania technologiczne proponował CP2020. Po prostu ten świat trąci już solidnie myszą :).

W poprzednim numerze Fantastyki tj jeszcze obowiązującym czerwcowym, bo właśnie zauważyłem że wyszła nowa lipcowa) jest spory art na temat terminatora. I są odniesienia do zmian jakie zachodziły w poszczególnych jego odcinkach względem zmian zachodzących w naszym świecie i kontekście społeczno kulturowym. Polecam.

Wspominasz o świecie CP jako trącącym myszką, tak jak ja często wspominam, o 25% szansie na zerwanie rozmowy komórkowej w CP (heh) i słusznie. Jest jednak CP v3.0

Tylko gwoli przypomnienia. 2 gry lata 90-00 w Polsce WFRP i CP2020 świętują okres szczytu. Popularne jak ch.j.
WFRP trochu inny kaliber (bo polska stoi mrokiem), MiM pimpuje swoją grę w swoim piśmie, sporadycznie wrzucając coś CP2020 - nie ich firma, nie ich gra, nie ich biznes. Sorry Wino Tu Wino Tam! Das is biznes.
Odwróć frakcje i korporacje CC wydaje pismo i pimpuje swój CP i sporadycznie WFRP wydawane przez MAGa. Daje głowę że po dziś dzień ludzikowie grają w .... CP i najpewniej w CP V3.
Magiczne słowo : Wsparcie.

Borejku to z odwaracaniem nie jest takie proste. Należy pamiętać, że CC położylo łapę na piśmie Talizman - dzięki czemu zlazło na psy. W piśmie tym (pod kuratelą CC) zamieszczano materiały do CP, który były poprostu kiepskie i z dupy wzięte.

Zauważ też różnicę w profilu dodatków do obu gier: Wrahammer to opasłe scenariusze, źródłówki to tam był margines, ale jak już to wypasiony ten margines.

W CP2020 to były źródłówki i to kiepskawe. Takie Neoklany to wołały o pomstę do nieba, katalogi broni i sprzętu (to jeszcze dało się łyknać), jakies Solo of Fortune. Sobie chwaliłem Dziką Strefę. Scenariuszy tam nie było. Te dodatki były też niespójne klimatycznie. Pewnie dlatego Lubiałem Dziką Strefę, że było w niej mało przegięć.

Co do CP V3 - z rozmów z kolegą, który przeczytał V3 wynikło, ze już lepiej zostać sobie przy 2020.

Wiem wiem trochę przeskoczyłem Neuro ponad chmury przeciwstawiając dwie różne gierki. Masz rację np. odnośnie profili obydwu gier, ale jak sam słusznie zauważasz "że CC położylo łapę na piśmie Talizman - dzięki czemu zlazło na psy."
Ja tam niewiele pamiętam z tego Talizmana, raptem 1 do wfrp i cp 2020 - materiały jakie się tam pojawiały były adekwatne do tego co dziś panuje w sieci...
Ja z wszystkich dodatków do CP najbardziej lubiłem Kosmiczną Otchłań.
Proste, łatwe, przyjemne SF z naciskiem na Fiction, o nauce mniej.

@smartfox
cyt. "Wsparcie systemu ma swoje ogromne znaczenie, ale również to, że klasyczny cyberpunk w literaturze skończył się gdzieś koło 1990 roku na Zachodzie"

Cyberpunk ma dwóch "masterów", Gibsona i Neala Stephensona o którym chyba nieco ci się zapomniało a to połowa lat 90

Luc, zgoda, ma, ale nie bez przyczyny Stephensona nazywało się twórcą postcyberpunkowym (jakkolwiek sam nie lubię mnożenia bytów genologicznych ponad miarę), a Gibson już po trylogii Ciągu, stworzył kolejny cykl (ów z San Francisco i Tokio w tle) mocno odbiegający od cybera). "Rozpoznanie wzorca" tylko dlatego niektórzy nazywali cyberpunkiem, bo to Gibson napisał.

Neuro, dokładnie, pierwsze Talizmany miały sensowne arty do CP, ale te po przejęciu przez CC wyjątkowo zdupne. Co do suplementów nie zgodzę się. Niektóre były na wysokim poziomie i zawierały niezłe pomysły. Wielu z nich nie ujrzeliśmy po polsku. Ale kilka przygód ("Cabin Fever" czy cykl "Necrology) trzymało niezły poziom.

Pozdr

sory, nadal nie jestem pewien czy to poprawnie politycznie oznaczac negatywny/pejoratywny komentarz jako "zyd". Juz pomijam, ze odebralem twoje wyjasnienie jako "no bo jak zyd to go spalic" ;) Wielkie dzieki, ze to usunales. Rispekt.
I polecam wakacje w Izraelu - zdziwilbys sie jak mili sa Zydzi.

Widzisz...Anonimowy.
Akurat tak się składa że ja nie mam nic do osób o odmiennej płci, osób o innym kolorze skóry, innej narodowosci, orientacji seksualnej, etnicznej itd., a wprost przeciwnie. Przejrzyj proszę link który dałem w pierwszym poście skierowanym do ciebie, wtedy powinieneś zrozumieć o co w tym wszystkim chodziło.

Jeśli ktoś na największym portalu o RPG wprowadza segregację postów względem troll, debil etc, to jest nie fair z jego strony.
Widzisz na portalu o którym wspominam Twój komentarz zostałby usunięty... Dlatego wszystko było zwykła prowokacją.
Do Izraela chętnie bym się wybrał, jednak nie mam na to wystarczających funduszy.
Mam za to kilku znajomych którzy byli w Izraelu okołu 10 lat, kolejnego, który ma małżonkę z Tel-Awiwu tutaj w Polsce i wiem że Im by to nie przeszkadzało, a wręcz przeciwnie odebraliliby to tak jak ja, czyli w formie żartu.

I wszystko dobrze :)
Ze swojej strony sprawdzilem jak sie ma RPG do Zydow i niestety to ja jestem postawiony w trudnej sytuacji bo wedlug tego arta - http://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3052074,00.html - armia izraelska uwaza graczy w RPG za "gorszych". Oj wawoj... ;)

Ten komentarz został usunięty przez autora. -

Tak długo jak Talizman miał format ówczesnego MiMa, był rękach konkretnych gości. Kiedy format się zmienił do takiego pseudo zeszytowego - trochę większego od tego, który posiadł MiM w dobie końca swojego istnienia CP było już firmowane przez CC. To, że dziś te materiały uznanoby za średnią internetową, nie miało znaczenia wówczas - spadek był potwornie widoczny.

Smartfox: jeśli piszemy o zarzynaniu erpgów przez wydawnictwa, to fakt istnienia dobrych oficjalnych scenariuszy do CP2020 i ich nieobecności w polskiej linii wydawniczej jest dobitnym potwierdzeniem tegoż zarzynania. Wiadomo, wydawca wie lepiej czego klient potrzebuje.

I oczywiście każdy z nas ma swoje ulubione dodatki - nie mam jednak większych wątpliwości, że gdyby punktować listę, tego co kto znas sobie w linni wydawniczej CP2020 cenił, a co uważał za srmotny pasztet, to w duzej mierze te listy zgadzałyby się.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget