Ankieta retoryczna

GGadałem dzisiaj z Furiathem (autorem nadchodzącej Klanarchii). Nie mam z nim jakiejś gorącej linii, po prostu co jakiś czas w formie grzecznościowej, zapytuję o to co tam z jednym z jego nienarodzonych dzieci.
I tak w trakcie gadki szmatki uświadomił mi, że ludzie tak naprawdę nie mają skąd czerpać wiedzy o grach fabularnych, zresztą to samo pisał Alth - w sieci nie ma inspirujących tekstów, a te które znamy pochodzą z wyświechtanych pism. Skąd w takim razie mają brać tą wiedzę młodsi fani RPG?

Zazwyczaj jest jak to z dyskusjami, raz się z Michałem zgadzam, raz nie. Nie podobała mi się wczesna forma w jakiej prezentował i promował swoją przyszłą grę. Posty o Klannaziźmie przepadły wraz z moim hucznym odejściem z P.
Zresztą po dziś dzień nie jestem targetem dla tej gry, bo co to za gra która przeszła ewolucję od dark fantasy, przez baśń dla dorosłych, cyberpunka, postapokalipsę, horror, aż do fetish fantasy. A proces zmian mógł się jeszcze nie skończyć.

"Ale, ale, ale" (jak to mawiał prezydent po grypie filipińskiej - moje ulubione powiedzonko ostatnio) równie często się z nim zgadzam i z Jego stwierdzeniami.
Tak było np. w kwestii scenariuszy i ja i on pospołu uważaliśmy że spisywanie scenariuszy w szczegółowej i przyjaznej formie, tak by można było przedstawić to czytelnikowi, jest nużące, męczące itd. i się nam zwyczajnie nie chce.

Dzisiaj właśnie zahaczyliśmy o temat zamierzchłych MiMów i Portali. Kilka zdań na temat tego co w nich było zawarte, a czego ludzie dzisiaj młodsi ludzie nie wiedzą, bądź nie mają skąd tej wiedzy czerpać. Ja sam nigdy nie zamieszczałem na blogu kompilacji mojej wiedzy RPGowej wyniesionej z MiMów, czy Portali, bo nie uważałem tego za stosowne - nie lubię DJ-owania informacjami i nie jestem mentorem eRPGowym, który mógłby nauczać jak grać, po co grać i dlaczego wykorzystuję te, a nie inne elementy zaczerpnięte z papierowych pism z ubiegłego stulecia.

"Ale, ale, ale" jest gros młodych ludzi, które tych pism nie widziały i wiedzę czerpią z internetu, w którym pojawiają się takie perły jak mitologiczny, tłuczony słój na sesji grozy.
I stąd moje pytanie do Hipotetycznych Czytelników mojego bloga, czy chcielibyście abym na blogu zamieszczał wiedzę teoretyczną wyniesioną z papierowych pism, które po dziś dzień stosuję na sesjach? Skumulowaną i skondensowaną do pigułki?
Odgórnie zaznaczam że mało będzie tu moich prawd objawionych, a większość rzeczy zaczerpnięta od osób, które są bardziej kompetentne ode mnie.

Jest sens odgrzewać kotleta? Naprawdę było to tak dawno?
I wreszcie jakich tekstów w sieci poza fluffem i rewolucyjnymi innowacyjami brak ?

PS. Jak stwierdził potem Furiath wynik ankiety jest przewidywalny.
Tagi:

Prześlij komentarz

A mnie się zdawało, że w pezetpeenie wiedzą skąd. Mógłbym podać z 10 linków do stwierdzenia jakiegoś obszczymura w typie "wszystko jest na necie".

Właśnie nie jest, sam o tym dobrze wiesz. Jeśli jest, to jest po angielsku i nawet dla takich osób jak ja czy Ty korzystających z info spoza RPG Bloggers nie jest to takie na wierzchu i trzeba się trochę nagimnastykować zanim znajdziesz ciekawe rzeczy. Począwszy od scenariuszy, przez mięso, przez teksty inspirujące, techniczne etc.
Problem jest w tym że dla niektórych rzeczy, które takie ramole jak ja mają zakorzenione głęboko w głowie są dla młodszych osób wogóle nieznane i nieeksplorowane. Wystarczy przyjrzeć się działowi RPG Bloggers - Inspiracje - odnośników do takich miejsc w www.xxxx.pl nie uświadczysz, a jeśli już to wyjątki potwierdzające regułe.

Pewnie, że nie ma - mój komentarz to był sarkazm. Zerowa wiedza / inspiracje / historia / sensowniejszy ogląd hobby na stronach spłodzonych nad Wisłą jest oczywista - kwestia tylko, czy jak inni nie chcą czegokolwiek poza trywializmami dostępnymi na stronach PL, to czy warto w ogóle coś takiego robić? Z własnego doświadczenia wiem, że nie.

O. K.

P.S wrzuciłem tekst Karnawału.

No i potem dochodzi do takich sytuacji jak ostatnio pisał Bananarama że Mag to 3 gra najważniejsza na świecie. Ja Was prosze... podkreślałem kiedyś że tak było w przypadku WFRP, bo powstawało jako respons na popularność DeDeków, ale miejsca tego za długo nie zagrzało. Tylko w Polscebyło i jest popularne za sprawą linii wyd.
Jesli ktoś mi piehdoli (bo karwasz nie ma siły) że Mag z W.W. to wyśmienita trzecia w Polsce i baaaardzo popularna gierka na świecie to ręce opadają. Popularne jest i było wszystko to co od SJG, popularne to było wszystko co do DeDe czy z Chaosium, a nie jakaś kalka Wampira.

Tak, tylko czy masz "misję" w prostowaniu i oświecaniu zaściankowości Kurwa Kretyna? Naprawdę chce Ci się, zależy Ci na tym? :)

Canonicus

Jego absolutnie nie. On jest niereformowalny, a poza tym troll recydywista, do tego grypsujący - ma swój metasplotowy język.

Ja powiem krótko i na temat.
- Pisz! Na naukę nigdy nie jest za późno, może się jeszcze czegoś nauczę :D

Adrian, ale jak postawiłem się w Twoim poście "Kończ Waść wstydu oszczędź" (czy jakoś tak), że Tawerna RPG publikuje teksty właśnie dla erpegowych newbie i tak je należy traktować, to rzygi poleciały z różnych stron. To samo jakiś casualowy art o tworzeniu świata, który utopiłem w Bagnie. Albo polscy RPG-owcy mają schizofrenię (chociaż stawiam po prostu na niewielką wiedzę o hobby u większości), albo są hipokrytami. ;)

Nie porównuj Yossy, Marciniaka, Brzezińskiego, czy nawet dzieł późnego Trzewika do Tawerny. Ja Cię proszę.
Ja nie mam zamiaru pisać tekstów odkrywczych, tylko spisywać i kompilować to co wyniosłem z pism papierowych i to co dla mnie było wyznacznikiem fajnego grania. To tak samo jak z moją mechaniką (wisiała na blogu, aż ją ściągnałem), gdzie napisałem
"Tu należy się słowo wyjaśnienia- mechanika nie jest jednak mojego autorstwa- to zlepek wielu systemów, mechanik, podręczników, dodatków, artykułów i innych tekstów poświęconych grom fabularnym. Ja tylko to połączyłem w zgrabną całość, wybierając z poszczególnych gier to co najlepsze i wyrzucając to co zbędne. To co wyselekcjonowałem znajdziecie w tym tutaj na blogu"

Dostałem wtedy maila od Kogoś kto napisał - jesteś pierwszym gościem, który się do tego przyznaje że projektując grę "zrzynał"
Tak zrzynałem bow kwestii RPG trudno wymyślić coś odkryczego na miarę wyjścia z lochów, czy "rewolucji narracyjnej" Ars Magica (bo Wampir moim zdaniem już był kompilacją tych rozwiązań z AM.)

Koniecznie pisz, dla doświadczonych czy nie. Zawsze warto zobaczyć, co ktoś wymodzi ze swojego punktu widzenia.

O. K. - Hipokrytami, bo są reprezentantami społeczeństwa,a hipokryzja to chyba nasz sport narodowy.

Borejko - nie wiem czy dziś, bo mam w cholerę roboty z pracy, a następne trzy dni spędzam w górkach, ale potem na pewno bym się odezwał z kwestiami technicznymi związanymi z Karnawałem.

@Borejko

Tyle że wymienieni przez Ciebie (ci z MiM-a) już nie pisują, a i to, co pisali, powiedzmy w drugiej połowie lat 90-tych, też nie było jakoś specjalnie instruktażowe dla newbie. Jako że nie piszą i świeżak ma do wyboru teksty-z-dupy o słojach, flafie i metasplotach, a tawerniane teksty-słabsze-kopie MiM-owskich, stawiam na to drugie.

BTW - Fanem Tawerny (dowiedziałem się o niej parę lat temu z CD-A) nigdy nie byłem i nie jestem - temu jest to względny obiektywizm.

Tylko ogranicz się do jakichś pierwszych 30 numerów bo dalej to już tylko o cierpieniu musiał pisać.

Zacznę od OKa, nie spostrzegłem w Tawernie tekstów , które nastolatkowi pomagałyby w lepszym prowadzeniu jak pomagali mi ludzie z Mima, ale to subiektywne może być...zresztą małowiele mnie to obchodzi.
I fakt po 30 numerach Mima to już nic ciekawego poza wyjątkami nie było. To okres dominacji Portala.

Dodam od siebie to co widze w najblizszej okolicy. Snujac sie po Sadach Zoliborskich natrafilem pare razy na grupke mlodziencow, w zeszlym roku w okolicach wakacji grali w Warhammera RPG v2, ucieszylem sie jako ze znam wydawce/tlumaczy itp.
Duma mnie rozpiera ze system się wtopił, ano git. Zagadałem jak to mam w zwyczaju, widząc ze ktoś turla kostkami. Pochwaliłem, posłuchałem jak prowadza jak gracze reaguja, trochę drętwawo ale dawali rade. Parę dni temu spotykam te sama ekipę i oczom nie wierze, nadal graja w RPG, myslalem zdążyli sie znudzić, super! Graja, turlaja ale nie widze podrecznika! Grzecznie zaczepiam, o dziwo pamietali mnie z zeszlego roku. Pytam w co graja, ano w autorskie cos, niby-SF, naczytali sie Diuny i Hyperiona wiec ich wzielo. Pytam skad decyzja o odejsciu od Warhamca. Powod jeden, za drogie!
Zeszyt w kratke i olowek z gumka, kostki mieli ze 'starych' czasów, wyszły taniej niż kolejny dodatek...
Rewelacja, inicjatywa cieszy.

Na moje oko to nadszedl juz czas by narodzilo sie pisemko dla narybku. Chetni sa i graliby do oporu, ale oryginalne wydania sa w pyte drogie, a to co sami wymyslaja to odkrywanie Ameryki na nowo i szczerze mowiac troche nie ma sensu.
W gazetkach komputerowych, co i raz natrafiam na porownania gier CRPG do fabularnych (papierowych). To jedynie fiksum-dyrdum redaktorow bo komputerowi/konsolowi gracze majacy po 15-18 lat w powalajacej wiekszosci w zyciu nie widziala jakiegokolwiek podrecznika do RPG nie mowiac juz o graniu. Graja do urzygania w Wiedzmina, Gothica czy innego Fallouta nie majac pojecia o glebszym sensie RPG, odgrywaniu postaci czy prawdziwej roli Mistrza Gry.

Wracajac do sedna, mamy w naszej blogosferze mase plodow tworzonych przez nerdow dla nerdow, potencjalny narybek krazacy po sieci wchodzi i nie kuma. Czas wyjsc do mlodych...

Lat temu pietnascie, w nieodżałowanej w sp. Ksiegarni U Izy, zorganizowalem kącik nauki gry w RPG. Cztery przygotowane postaci, ultra proste zasady, do bolu liniowy scenariusz i MG na pol etatu. Po latach uwazam ze warto bylo. Do dzis kumpluje sie z tymi paroma najbardziej przekornymi i nieśmiałymi, już nie dzieciakami, których prawie na sile sadzało się przy stole. Historia zatoczyła kolo, trzeba uczyc gry nastepne pokolenia...

Wszystko fajnie Gonzo, ale nie ma miejsca już na pisma papierowe Gonzo. Niestety. Pisma o grach komputerowych lecą na łeb na szyję. Nawet jeśliby wydawać pismo musiałoby ono kosztować ze względu na niski nakład 15- 30 PLN, a młodych ludzi na taki wydatek nie stać.
Sieć zajęła miejsce papieru.
Natomiast Twoja inicjatywa z kącikiem nauki gry w RPG jak najbardziej godna pochwały.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget