Origin - 4333 events!

Na stronie Origins Game Fair 2009, pojawiła się długa lista wydarzeń, imprez które odbędą się w trakcie tegorocznej edycji. 4333 eventów dużo, to czy mało?
I ile w takim razie atrakcji powinna mieć analogiczna impreza w Polsce jeśliby takowa kiedykolwiek powstała jak przedszkole w przyszłości ?
Nie wiem.
Jednak w kontekście rozmowy in prv z pewnym zaangażowanym w takie imprezy Hipotetycznym Czytelnikiem i jego pytania: Jak więc powinien wyglądać konwent na który bym się wybrał? Odpowiadam : Tak jak Origin! (choć moja opinia o tej imprezie opiera się tylko o relacje i informacje znalezione w sieci, więc jest trochę z czapy, zresztą patrz koniec wpisu)
Spośród 1212 atrakcji poświęconych RPG na pewno zarejestrowałbym się np. na takie Funkathulhu (znalazłem w tegorocznym Originie) w którym grupa Badaczy ma zbadać dziwne okoliczności związane z śmiercią prostytutki z L.A. w okolicach 1970 roku. W ciemno i po samej nazwie i jednym zdaniu.
Jeśli Funkathulhu okazałoby się kiepskie, na pewno zahaczyłbym o coś innego niż panel dyskusyjny na temat wałkowany po stokroć.

Wiadomo skala imprezy zupełnie inna niż polskie, ale już osoby prowadzące Fantasmagierię, w którymś z ostatnich podcastów wspominały o tym jak przekształcił się Pyrkon i inne konwenty na przestrzeni lat.

Ciekaw jestem czy w Polsce kiedyś konwenty wyjdą z szkół do innych miejsc np. hal targowych na których pospołu swe produkty sprzedawać będzie cała rzesza game designerów z nad Wisły w kolejności: I.Trzewiczek, Nimsarm i autor Trójcy.

Może za dwa lata uczczę moje gody erpegowe i na taki spęd się wybiorę. Ale to jak zwykle polemika alkoholika i marudzenie bo nie byłem, nie bywam, nie będę bywał więc się nie znam, a nawet jak będę bywał to i tak nie będę miał odniesienia bo nie bywałem, jestem niekompetentny, a przede wszystkim ch*j i troll.
Tagi:

Prześlij komentarz

Flo, rybko.

Za dwa lata będzie ostatni konwent, jaki będę organizować. Postaram się zrobić dla Ciebie wypaśną imprezę. Dodam tylko, że porównanie pierwszego ConQuestu z dowolnym konwentem przed nim jest jak porównanie Origins GF do Rolnikonu 1992. Naprawdę dużo zrobiliśmy dobrej roboty, masę rzeczy wprowadziliśmy, wymyśliliśmy praktycznie wszystkie innowacje, które teraz się stosuje (prócz Games Roomu, który nie jest naszym wynalazkiem).

W każdym razie - w 2011 zrobię Ci taki konwent, że godnie uczcisz swoje gody.


l.

Ja przecież nie twierdzę że Wy fandomiarze nic nie robicie lucku. Tylko zdaje mi się że lepsza byłaby jedna duża impreza niż 666 maleńskich. Ale jak wspomniałeś Krzysiu z Myślenic też chce chadzać na swój Myślękon

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget