Interaktywna muzyka na sesji RPG

O wykorzystaniu Google Map na sesjach wspominałem ostatnio. A teraz znalazłem stronę, która dopasowuje muzykę do poszczególnych scen na sesji, oczywiście o ile mamy na to ochotę i dostęp do sieci.
Sieciowi dziennikarze branżowi napisali już terabity znaków na temat po co i jak używać muzyki na sesjach RPG, czy jak gromadzić ją w playlisty o nazwach: walka, groza, drachenfels, lub tworzyć całe soundtracki pod scenę np. eksploracji konkretnej lokacji, a także czy lepsza jest płyta Bacha, czy D.O.A.?

Ja sam nie mam zamiaru wchodzić w kompetencję fachowców, więc polecę tylko Sourcetone Interactive Radio, które pozwala słuchać muzyki dostosowanej do naszego aktualnego nastroju.
Eliminuje czasochłonne procesy tworzenia folderów, playlist i soundtracków, czy żonglowanie utworami mp3 w odtwarzaczu w trakcie sesji, jak to mają w zwyczaju czynić co poniektórzy Mistrzowie Gry.

Wystarczy posłużyć się Emotion Whell w Sourcetone Interactive Radio, a ono samo dobierze odpowiednią muzykę w odpowiednim momencie sesji, względem nastroju danej sceny: wesołej, spokojnej, agresywnej, melancholijnej, ekscytującej o wielu innych.
Co więcej, muzyka podzielona jest na kategorie, tak więc można ją dostosować do naszych oczekiwań, a jest i też trochę soundtracków z filmów.
Można banować utwory, których nie lubimy, dodawać je do ulubionych - obsługa jest banalnie prosta, więc nie ma co się rozpisywać, tylko korzystać.

Warto wspomnieć, że projekt znalazł zastosowanie w muzykoterapii, a moja sugestia wykorzystania go w grach fabularnych to tylko produkt uboczny...
Tagi:

Prześlij komentarz

No niezłe, idiotoodporne przy tym :). zaraz sprawdzę, czy w praktyce dobór utworów się sprawdza :).

Jak możesz to daj cynk jak poszło.

Niezłe. Nie wiem czy wykorzystam ale pomysł fajny.

Widać, że to jeszcze beta. Nie zawsze kategoria ustawia się na tę, na której klikniesz. Co do doboru utworów. Kwestia osobista, wedle mnie w większości pasuje, może więc się posłużyć.

Dobór gatunków. Nie wiem z jakiego klucza, ale np. w ogóle brakuje metalu, punka etc. Nie ma folku, to może ograniczyć wykorzystanie na sesji. Ja mimo wszystko do sesji fantasy polecam Radio Rivendell ( i do szukania inspiracji muzycznych).

Ale patrząc globalnie, widać do czego zmierza internet. Coraz większa interaktywność. Jak dla mnie pozytywny objaw.

A ja właśnie się tym już pobawiłem grając we dwójkę. Muzyka klasyczna działa świetnie, gorzej jest gdy daje się w gatunkach "soundtracki" - znajome kawałki wybijają z rytmu.
Folk jest świetną propozycją,można do nich napisać przecież.
Odnośnie punka, metalu mam mieszane uczucia, jakoś nie wyobrażam sobie kręcenia kółkiem żeby zamiast skocznych Buzzkocksów, leciał mi melancholijny utwór Sex Pizdolsów.

I jest to samo co miałem wczoraj gdy słuchałem sobie tego ustrojstwa sam - zwiechy i doczytywanie w nieskończoność utworów, ale być może to wina moich flashy, czy jav linuxowych.

Aha i odnośnie bety, smatfox. Zauważ że każdy innowacja jaka pojawia się w sieci jest w wersji beta np. Gmail. Praktycznie każdy twór jest stale rozwijany, nie ma dawnego "uruchomiliśmy pocztę o2 z 1 gb!"

Racja, racja. To już zauważyli teoretycy tekstu. W inecie nie ma tekstu skończonego, nigdy. Z betami jest podobnie. W zasadzie zawsze można coś zmienić poprawić. Syndrom Windowsa i niekończących się paczy.


A co do punka, czemu nie. Wykorzystywałem niejeden raz na sesjach. Hej, i ręce precz od Pistoletów :)!

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget