21 lat historii polskich RPG, a właściwie 23

A dzisiaj taka moja drobna odpowiedź na wpis na blogu Erpegisa, nie jest żadna rękawica rzucona w Jego stronę, a zwyczajny respons, trochę prostujący porządek rzeczy.
Czytuje wpisy Erpegisa, pisze całkiem do rzeczy (zresztą w blogrollu linkuję do Niego - rzadko pisze o ciastkach), jednak wprowadza nieco w błąd czytelników jednego numeru Playboya. Owszem o rocznicy 15 - lecia wydania polskiej wersji Warhammer Fantasy Role Playing wspominałem w okolicach lutego, kiedy to pojawiła się właśnie wzmianka w MiM - ie, zaś sam podręcznik pojawił się jesienią/ zimą 94.
Jednak daty pierwszych faktów powiązanych z grami fabularnymi w Polsce sięgają znacznie głębiej w czasie.




Generalnie rzecz rozbija się o dwie daty (czekałem z nimi w sumie na odpowiedni moment, ale cóż tam...) czyli rok 86 i numer 11 Magazynu Razem (listopad), w którym to pojawił się po raz pierwszy w Polsce artykuł na temat gier fabularnych (omawiający ich historię i gatunki). Druga z dat (lipcowy Magazyn Razem nr. 7/ rok 1988) jest znacznie ważniejsza, gdyż pojawił się w niej artykuł pod tytułem "Fantasolo, ale nie solo", który już nie tyle był opisem poszczególnej gry, a materiałem za sprawą którego można było stworzyć swoją grę fabularną na podstawie gry paragrafówek np. Dreszcz (która to z kolei ukazała się w 33 i 34/ numerze tygodnika Razem w 87.)
I to ta data jest tak naprawdę wiążąca, gdyż dzięki niej wiele osób mogło zagrać, grało i tworzyło swoje pierwsze gry fabularne, wczytywało się po dziesięciokroć w słowa Jacka Ciesielskiego opisującego: Travellera, Ghostbusters, Atlantyda, Warhammer, Call of Cthulhu, Transformers, czy nie tak dawno wznowiony po raz kolejny Dragon Warrior (więcej szczegółów na temat historii gier w Polsce napisałem tutaj)
Tyle dat jeśli można mówić o "inspiracjach" i "graniu" natomiast jeśli możemy "Prawdziwej Grze Fabularnej" to jest to raczej moment pojawienia się pierwszych dwóch MiM-ów z zasadami Kryształów Czasu. W roku 1993 zasady ukazujące się na łamach tego czasopisma, były na tyle kompletne że spokojnie można było prowadzić swe przygody na Orchii. Największą bolączką było oczekiwanie na numer 4 (w którym ukazały się zasady tworzenia bohaterów i 6 w którym znalazły się czary dwóch pierwszych kręgów magii). Potem już była lawina treści, by nie wspomnieć o naprawdę łatwo dostępnych dyskietkach na PC i Amigę (trudniej).
Zresztą część moich artykułów zeskanowałem dwa lata temu i są dostępne w tym miejscu., natomiast co tydzień w weekend zamieszczam cykl Z archiwum RPG w Polsce
Ciekaw jestem jak dzisiaj wyglądałyby stworzone gry na podstawie artykułów Jacka Ciesielskiego, gdyby komuś udało się wyzbyć wszystkich przyzwyczajeń wyniesionych z gier fabularnych, które znamy dzisiaj. Temat na Nibykonkurs(heh), ktoś się pokusi?
Tagi:

Prześlij komentarz

Borejko, dzieki za ten wpis. :)

Wpis, jak wpis (żartuję bardzo mi się podobał :P), ale teksty źródłowe są!

Coś ukrywacie. Ten mi dziękuje, temu się podobał.
Raczej jestem przyzwyczajony do "Ty Trollu straszny!"

True.

Dżej Ef Oł

Dzięki za wpis :) Fajnie poznać trochę więcej ciekawej historii Ty Trollu straszny! :P

E no przeca Alth to było wałkowane już parę razy.

Tak w ramach ciekawostki, na 100% we wczesnych latach 80 (rok '81 albo '83) o RPG (D&D) wzmiankował także p. Marek Penszko w dziale Gry Logiczne czasopisma popularnonaukowego "Problemy". Oczywiście nie padła tam formułka "gry fabularne", ale opis był jednoznaczny. Odkryłem to niegdyś z zaskoczeniem, wertując stos archiwalnych numerów w domu dziadków, fajnie byłoby gdyby ktoś z dostępem do zasobów bibliotecznych mógł kiedyś potwierdzić tę informację. ;)

Postaram się to sprawdzić, pracowałem kiedyś w bibliotece. Dzieki za info.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget