Latest Post

Kompletnie rozumiem, że #fundom'owi przeszkadza zasięg moich stron (G+, blog, społeczność), którego żadna z polskich stron/ blogów społeczności poza FB nie ma.

Kompletnie rozumiem, że ktoś próbuje blokować/włamywać się na moje konta Google (naprzemiennie). Popularność nie mierzy się ilością lajków, a hejterów.
Problem tkwi w tym, że ja jestem świadomym użytkownikiem internetu i archiwizuję  (np. dla potomnych) nawet informacje o manipulacjach #fundom'u na innych nośnikach np. fizycznych, nie w chmurach. Tak więc nic nie zginie, bez obaw.

Kolejny problem tkwi w tym, że zgłaszano moje konta w ostatnim okresie  niejednokrotnie. Niestety, Google wasze zgłoszenia po weryfikacji zawsze traktował jako mrzonki, bo nic zdrożnego w ramach waszej politycznej poprawności (wanno-gwałtowej, czy "fimiry gwałcom") nie zamieszczam.

I ostatni problem (wasz oczywiście, nie mój) - na wszystkich kontach mało co mi zależy.
Jak zwykle. To są wirtualne "identyfikatory", nie realne. Ludzie, gracze są w domach, nie na kontach.
Niektórzy pamiętają chyba pierwszą stronę o grach fabularnych w Google ( i czemu z nazwy zrezygnowałem), polski blogi we Wprost, RPG Bloggers; DDGF z największą pulą nagród, KBRPG i wiele, wiele innych rzeczy które zrobiłem nonprofit dla innych.
Nie zależy mi na owych kontach, bowiem z okazji dziesięciolecia Pogrom/Gry Fabularne/Git Games robię coś ciekawszego, niż dotychczas. Chciałbym wycelować w styczeń. Stąd moja niewielka aktywność blogowa.

Czego i Wam życzę - konstruktywnego działania, a nie denuncjowania Zuckerbergowi czy Google.

Adriano Borejko

Bloger od 2006 roku. Role playing games są moim hobby od trzydziestu lat, podobnie jak gry wideo. Moje teksty pojawiały się w magazynach hobbystycznych: Magia i Miecz, Portal, Kwarta; oraz serwisach internetowych m.in. Esensja, Histmag, Gadżetomania, Polygamia.
[right-post]

Ostatni Portal/Trzewik na żywo ucieszy "elitę" #fundom'u, czyli hejterstwo erpegowe. Portal nie wznowi żadnych materiałów dotyczących role playing games, czasopism itp. tekstów sprzed lat dla kilkunastu osób, bo drukuje pudła do gier w kilkunastu tysiącach.

Ostatnie kilka minut (dla tych co za długo, od 1:02 min.)
Zwróćcie uwagę na słowa "to jest po prostu biznes i ekonomia" i "ta firma musi się się utrzymywać", "musimy myśleć produktem" przed "wydawaniem czegokolwiek".
To jest interes, nic innego.



Fantasy Flight Games promuje nową edycję gry Jamesa Wallisa. Tym razem zamieszczono wpis dotyczący mechaniki. W ubiegły piątek widziałem jak na żywo wygląda nowa edycja Barona Munchausena (kilka słów i foto na ten temat gdzieś na końcu relacji z V&A ).
Przypomniałem Wallisowi o naszej edycji, którą wydał przed około piętnastu laty u nas Ignacy Trzewiczek. Przypomniało mi się też jak żarłem się z szefem Portalu o cenę. I przypomniałem sobie też, jak Ignacy mi wyoślił wtedy, że nie byłby w stanie wydać tego tak jak wyszło w Anglii (wersja książkowa w twardej chyba płociennej oprawie).
Kiepsko wydana przez Portal gra kosztowała kilkanaście złotych PLN... Xero około złotówki.
To była druga gra (po deProfundis), którą najpierw skserowałem, a potem kupiłem. "Wsparłem rynek" pod naporem Trzewikowego "Xeruj na zdrowie".
Bo było co wspierać, a wydawcy pochodzili do klienta nieco inaczej, niż dzisiejsi...
Wraz z Baronem udaj się na Księżyc i Słońce, dosiądź kuli armatniej, pobij całą armię Turcji z pomocą ćwiczonego królika i butelki sznapsa, spotykaj bogów, gigantów, herosów i umykaj przed bandytami na połówce konia. Niezwyczajne przygody osiemnastowiecznego szlachcica powracają na nowo, gdy gracze usiłują zaćmić nawzajem swe sławetne czyny i niewiarygodne dokonania, rozciągając granice prawdopodobieństwa, aż zabrzęczą.
Niewiarygodne Przygody Barona Munchausena to pierwsza z gier serii New Style, która na zachodnim rynku RPG zdobyła olbrzymią popularność i uznanie zarówno graczy jak i znawców i recenzentów RPG (nominacja do nagrody Origins′98). Po Baronie w serii New Style ukazały się Power Kill, Puppetland, głośne Violence oraz Pantheon.
Tak zaczynała się Nowa Fala w Polsce.
Poniżej felieton Joe Abrakadabry po wydaniu Frankenstein Faktorii. 

Adriano Borejko

Bloger od 2006 roku. Role playing games są moim hobby od trzydziestu lat, podobnie jak gry wideo. Moje teksty pojawiały się w magazynach hobbystycznych: Magia i Miecz, Portal, Kwarta; oraz serwisach internetowych m.in. Esensja, Histmag, Gadżetomania, Polygamia.
[right-post]

Joe Dever 2016.jpg
By Joedever - Selfie photo Previously published: https://www.facebook.com/joe.dever.50, CC BY-SA 3.0, Link


W dniu dzisiejszym zmarł legendarny brytyjski projektant gier paragrafowych i fabularnych Joe Dever (urodził się 12 lutego 1956 roku).
W Polsce część serii gier paragrafowych Samotny Wilk (Lone Wolf) poznaliśmy dzięki Andrzejowi Karlickiemu i wydawnictwu Copernicus Corporation i oczywiście wcześniejszym Wojowniku Autostrady (Amber).
Joe Dever zmarł 30 listopada 2016 roku, w następstwie tych powikłań operacji dróg żółciowych, którą przeszedł w sierpniu.

Pierwotnie stworzył fikcyjny świat Magnamund w 1977 roku do kampanii Dungeons & Dragons, a w 1984 roku ukazała się pierwsza książka z serii Lone Wolf, gier paragrafowych.

Bezpłatna przesyłka jest jednym z głównym czynników motywujących do zakupów w Internecie. 80 procent sklepów, które wzięły udział w zeszłorocznej edycji Dnia Darmowej Dostawy odnotowało zwiększoną liczbę zamówień, a sprzedaż 1/3 z tych sklepów odnotowała wzrost o 100 % w zestawieniu z poprzednim miesiące.

Poniżej lista sklepów i wydawców gier fabularnych, które wzięły udział w wczorajszym Dniu Darmowej Dostawy.

Kanadyjscy artyści z grupy BADBADNOTGOOD i Kaytranada (haitańsko-kanadyjski DJ) popełnili teledysk inspirowany sesjami Dungeons & Dragons. 
Teledysk przedstawia Dungeons & Dragons w bardzo wymowny sposób - jest i truciznę dolana Mistrzowi Gry w trakcie sesji, rosyjska ruletka (?) i sam Kaytra starający się uchronić grupę postaci graczy na planszy.
Co ciekawe teledysk kończy się reklamą strony strony Dungeon Master for Hire!


"Światy równoległe" (Parallel Worlds) to wydarzenie, które odbyło się w piątek (26.11.2016), w Victoria & Albert Museum z okazji kolejnego Friday Late. Można było zanurzyć się w wyimaginowanych światach rzeczywistości wirtualnej, gier planszowych, bitewnych, fabularnych itp.  Eventy odbywały się w salach muzeum V&A co dodatkowo mogło potęgować konfrontację fantastyczne vs. rzeczywiste.

Norwich to na tyle fascynujące miasto, że wypadałoby się tam wiosną przeprowadzić. Udałem się tam na spotkanie z jednym z starszych angielskich graczy roleplaying, ale logicznie myślący człowiek nie jest dickiem i nie postuje wyłącznie o RPG. Zatem krótka fotorelacja z Tombland, Elm Hill i okolicy.

MKRdezign

{facebook#https://www.facebook.com/gitgames} {twitter#https://twitter.com/GitGames} {google-plus#https://plus.google.com/u/0/+GitgamesBlogspotRPG} {pinterest#Yhttps://uk.pinterest.com/gitgames/} {youtube#YOUR_SOCIAL_PROFILE_URL} {instagram#YOUR_SOCIAL_PROFILE_URL}

Contact Form

Name

Email *

Message *

Powered by Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget